czwartek, 27 grudnia 2012

Rozdział 15

   Minął miesiąc. Nasi bohaterowie chodzili normalnie do szkoły ,a Eya spotkała swojego brata oraz ojca. Bardzo często spotykała też Renji'ego. Dziewczyna choć tego skutecznie nie okazywała ,zawsze się ogromnie cieszyła z każdego jego przyjazdu. Również dziewczyna zakochała się w czerwonowłosym. Wracając do naszych bohaterów. Stali właśnie przy portal ,gdy nagle przed nim pojawił się wysoki mężczyzna z brąz włosami i fioletowo-szarymi oczami. Gdy się pokazał ,Laura otworzyła szeroko oczy. Tak ,to był jej dziadek - Adrian Adrzejewicz.
-D...D...Dziadek?!-krzyknęła przytrzymując Hanae mocniej
-Laurusia?-odezwał się Adrian-To ty żyjesz?
   Laura przybrała złą minę i oddała Hanae Hideo. Jej przyjaciele widząc jej proszący wzrok ,cofnęli się.
-Adrianie Andrzejewicz ,wyzywam Cię na pojedynek!-krzyknęła Laura
-Dobrze ,Lauro.-powiedział spokojnie.
   Laura rzuciła się na niego i celnie waliła ,ale jednakże jej dziadek skutecznie unikał jej ciosów. Była wściekła. Nagle jej dłonie znalazły się na brzuchu staruszka. Szybko wyrecytowała regłkę i z jej rąk poleciał promień światła. Jednakże i ten cios Adrian uniknął. Nagle zaświeciło się światło ,a z portalu wyszła osoba. Miała dziewczęce kształty. Jednak jej nie było widać. Szybko rzuciła się na Adriana ,który jej nie zauważył i powaliła go.
-To za wszystko co mi zrobiłeś-powiedziała i jej katana wylądowała w jego głowie.
   Wszyscy przerazili się. Zabiła go. Z zimną krwią zrobiła to. Ujrzeli ją. Miała krótkie ,czarne włosy i fioletowe oczy. Ubrana była w bluzę ,a w ręce miała... Zwykłą katanę.
-K...Kim jesteś?-zapytała Laura ,jednak dziewczyna nie odezwała się
-Eya Kuchiki... Sterował mną...-po chwili jednak powiedziała
-Dziękujemy!-powiedzieli wszyscy.
   Ona zaś machnęła ręką i weszła do portalu. Oni zaś oczywiście za nią. Tam przy portalu w Soul Society stał Byakuya i Shaun na wózkach ,Kapitan-Dowódca, wszyscy kapitanowie oraz porucznicy.
-Michiko Nemoto!-zawołał dowódca.
-Tak?
-Czy zostaniesz kapitanem 6 Oddziału?
-Hai ,mogę.

CDN...
---

Krótki ,bo teraz mam doła...

Mam nadzieję ,że się spodoba..
Sayo...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz